wtorek, 4 września 2007

No to się zaczęło.

Plan lekcji mnie pociesza.
Choć przedmioty w większości
zupełnie mnie nie bawią, to jednak...
Role się odwróciły i to ja będę wracać
ze szkoły wczesnym popołudniem!
I chodzić na 9:45! Jest cudnie.
Pod tym względem.
Za to problem z temacikami na polski...
Jest inaczej niż myślałam.
Zamiast szukać czegoś co mi pasuję,
muszę (tylko...) coś wybrać!
W sumie nie są złe...
Albo nie są dobre.
Wolna wola... Bleh.

Brak komentarzy: