Choć muszę przyznać, że wcale mnie nie przekonuje.
"Mroczną Wieżę" Stephena Kinga warto przeczytać choćby i dla Eja...
Jest taki cuuudny :)
Żałuję tylko, że za żadne skarby nie potrafię go sobie wyobrazić.
Jeżeli ktoś posiada grafikę lepiej przedstawiającą to urocze stworzonko,
niż to coś powyżej, to proszę się nie krępować.
Z radością ją przyjmę ^^
Tymczasem kwiatuszek jak ze snów:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz