Heh...
Czas od zakończenia roku szkolnego mija nieubłaganie,
a ja zabieram się za pisanie bloga... Nieźle.
Swoją drogą, przyjemnie byłoby znów poczuć wiatr we włosach...
Zmienić otoczenie, zmienić świat, zmienić osobowość...
RPG.
Moi znajomi stworzyli potworka, a potem się rozstąpili...
Monsterek został sam i tęskni...
Choć mojemu bratu się udaje... Prawie...
Trzeba by sięgnąć już do "Wików z Calla"...
Wyją z tęsknoty, nieco ciszej niż ja...
Pozdrowionka...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz